niedziela, 11 listopada 2012

Teraz szybko...

Hej :)

Dzisiaj tak szybko, ponieważ wczorajsze babeczki nie wyszły bo byłam za bardzo zmęczona aby iśc do Natalii, żeby je zrobić. No, ale nasze plany przełożyliśmy na dzisiaj. Zapomnielismy kupić rzeczy na babeczki no ale na szczęscie Natala miała  w domu krówke, więc zrobiliśmy ją, ale troszeczke nam nie wyszła bo nam się środkowy krem nie udał mówi się trudno.. Ok spadam bo mam praówke na woss do dokńczenia. Nie wiem czy w tym tygodnu zdołam napisać ale spróbuje.

 
Taki zakalec no, ale cóż ważne że własny.
 
Do zobaczenia w sobote a może wcześniej.
 
Sayonara.

2 komentarze: