Heeej
Co tam ? Zadowoloni z prezentów? Bo ja tak .. Dzisiaj z koleżanką Kamilą i Malwiną wybrałam się na łyżwy. Okazało się jednak , że tor jest czynny od 18 00 a nie od 15 00. Po drodze do domu weszliśmy do biedronki . Malwina kupiła sobie chipsy. Zanim jednak poszłam na tor byłam na rechabilitacji ponieważ mam małe problemy z krengosupem . Leże sobie na masażu a tam gra radio , które jest ustawione na eske i tam leciała piosenka 1D LITTLE THINGS a ja myślałam że zaczne piszczeć ze szczęścia.. A rano dobra nie tak rano tylko o 11 00 kiedy wychodziłam z psem nie uwierzycie kogo spotkałam...Kevina ptaka Louisa Tomilsona.. Fajnie nie ...
Teraz, kiedy directionerki widzą gołebia krzyczą kievin.
A na koniec wspólne zdjęcie chłopaków.
Ale słodcy prawda..
Dobra ja lece do jutra ..
Bay Bay ;*




Fajnie , że piszesz też o chłopakach z 1D czytam każdy twój post i czekam na następny.
OdpowiedzUsuńDzięki postaram się o nich częściej pisać :D
OdpowiedzUsuńhuhu koleżanka Kmila to ja :)
OdpowiedzUsuńhttp://czasniebedzienanasczekal.blogspot.com/