czwartek, 27 grudnia 2012

Święta święta i po ....


Heeej



 Co tam ?  Zadowoloni z prezentów?  Bo ja tak .. Dzisiaj z koleżanką Kamilą i Malwiną wybrałam się na łyżwy. Okazało się jednak , że tor jest czynny od 18 00 a nie od 15 00. Po drodze do domu weszliśmy do biedronki . Malwina kupiła sobie chipsy. Zanim jednak poszłam na tor byłam na rechabilitacji ponieważ mam małe problemy z krengosupem . Leże sobie na masażu a tam gra radio , które jest ustawione na eske i tam leciała piosenka 1D  LITTLE THINGS a ja myślałam że zaczne piszczeć ze szczęścia.. A rano dobra nie tak rano tylko o 11 00 kiedy wychodziłam z psem nie uwierzycie kogo spotkałam...Kevina ptaka Louisa Tomilsona.. Fajnie nie ...








 
 
 Teraz, kiedy directionerki widzą gołebia krzyczą kievin.
 
A na koniec wspólne zdjęcie chłopaków.
 
 


Ale słodcy prawda..
                                             
                                                                                    Dobra ja lece do jutra ..
                                                        
                                                                      Bay Bay ;*

3 komentarze:

  1. Fajnie , że piszesz też o chłopakach z 1D czytam każdy twój post i czekam na następny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki postaram się o nich częściej pisać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. huhu koleżanka Kmila to ja :)
    http://czasniebedzienanasczekal.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń