wtorek, 22 stycznia 2013

U dentysty

Heeej


Przepraszam , że dawno się nie odzywałam , ale tyle nauki + wystawianie ocen . Masakra miałam już dawno ten zaczety post dokończyć. Niedawno bylam u dentysty z ktorym poklucilam sie o yniecyulenie.
Heeh Nie chciałam a on mi je wpycha na siłe przedstawie wam moją rozmowę.
D:Jest jeden ubytek
J aha
D więc wyleczymy go
J Okey
Tak niczego się nie spodziewając paczam co on robi a ja on sobie wyjmuje strzykawke i igłe
D ponieważ to jest ostatni ząb na dole najbardziej unerwiony
J Ale ja nie chce znieczulenia ponieważ wcale się nie boje.
D Oj to nie będzie tak wcale bolało tylko jeden zastrzyk
J Nie chce.
D Dlaczego
J Bo nie chce
D Dlaczego.
J Bo sie nie boje
D Dobrze,ale zobaczysz ze po kilku minutach sama poprosisz o zastrzyk

Wytrzymalam bez zastrzyku i dentysta przekonal sie ze nie mial racji

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz